Delikatnie uchyliłam zaspane powieki, rozglądając się po ogromnym pomieszczeniu. Dopiero po kilku sekundach, zaczęłam łączyć wszystkie wątki w całość. Mimowolnie uśmiechnęłam się pod nosem, myśląc o wczorajszej nocy. Tak jak myślałam obok,szczelnie obejmując mnie w pasie, spał w najlepsze Justin. Jego potargane na wszystkie strony świata włosy i lekko otwarte usta, tylko dodawały mu uroku.Najdelikatniej jak umiałam, wyswobodziłam się z jego uścisku. Zatrzęsłam się z zimna, ponieważ byłam w samej bieliźnie. Pośpiesznie nałożyłam na nagie ramiona, białą koszulę Biebsa.
Rozsunęłam szklane drzwi, wychodząc na taras. Panorama Miami była po prostu nieziemska.Słońce delikatnie wyłaniało się zza horyzontu. Oparłam się o barierkę,zamykając oczy. Może nie było za ciepło na zewnątrz, ale naprawdę tego potrzebowałam.
-Czemu wstałaś? –usłyszałam zachrypnięty głos tuż obok. Chłopak musnął delikatnie mój policzek, obejmując szczelnie ramionami.
-Nie wiem. –wzruszyłam ramionami, odwracając się w jego stronę. Widząc go w samych bokserkach, poczułam tak dobrze mi znajome nogi jak z wady. Omiótł spojrzeniem moje ciało, przygryzając słodko dolną wargę.
-Wiesz może … -pocałował lekko moją szyję. –powtórzymy wczorajszą noc? –zaproponował słodko, wodząc nosem po moim obojczyku. Uśmiechnęłam się pod nosem, czując ciepło rozchodzące się po moim ciele.
-Przecież zaraz musimy wracać. –westchnęłam, uświadamiając sobie o szarej rzeczywistości.
-Tak wiem. –przyznał mi rację, choć było widać, że również nie jest z tego zbytnio zadowolony.
-Ale tego mi nie możesz zabronić. –wpił się brutalnie w moje usta, zataczając językiem najróżniejsze kształty. Byłam pewna, że moje serce lada moment wyskoczy z piersi. Z szerokim uśmiechem odsunął się ode mnie, a ja musiałam sobie przypomnieć jak się oddycha…
Kiedy tylko przekroczyliśmy próg domu, doskoczył do nas wkurzony Usher i Scooter.
-Co wy sobie wyobrażacie?! –wrzasnęli równo, aż podskoczyłam.
-Przecież mówiliśmy gdzie idziemy i…
-Nie o to chodzi! –przerwał mi wujek.
-Więc o co? –byliśmy kompletnie zdezorientowani.
-Nowy sobie chyba żartujecie? –tym razem krzyknął Scooter, cały czerwony na buzi.Był zły, cholernie zły.
-Może z łaski swojej się uspokoicie i w końcu nas oświecicie? –spokojny Justin,opanował trochę sytuację.
-Włącz pierwszy, lepszy kanał to się dowiesz! –warknął, udając się z Usherem na górę.Udaliśmy się do salonu włączając telewizję. Trafiliśmy akurat na wiadomości.
-Połączmy się z naszą reporterką, która przedstawi nam wiadomości z ostatniej chwili.–nie wiem dlaczego, ale coraz bardziej się tego wszystkiego obawiałam.
- Justin Bieber zdradza Selene Gomez? Amerykańskie portale podają, że Justin Bieber nie jest tak zakochany w swojej dziewczynie, Selenie Gomez jakby się mogło wydawać. Portal ShowbizSpy.com twierdzi, że Justin Bieber nie jest wierny Selenie. Młody muzyk romansuje ponoć w jednym czasie z dwiema dziewczynami ponieważ nie wyobraża sobie związania się tylko z jedną z nich. Kim jest druga wybranka młodego muzyka? Media podają, że jest nią Jasmine Villegas, z którą łączono muzyka zanim wyszedł na jaw jego związek z Seleną. Osoba z otoczenia Biebera twierdzi: Justin Bieber stał się sławny w błyskawicznym tempie i teraz nie zamierza się wiązać z jedną dziewczyną. Podczas gdy on i Selena byli razem na premierze filmu „NeverSay Never”, potajemnie wysyłał miłosne wiadomości do Jasmine, przekonywał ją, że jest mu przykro, że jej przy nim nie ma Jak podaje informator, Justin od dłuższego czasu nie może zapomnieć o pięknej Jasmine: Od momentu, kiedy jesienią zrobiono mu zajęcie jak całował się z Jasmine mocno się w niej zakochał i desperacko chce się z nią znów spotykać Osoba z otoczenia młodego muzyka twierdzi, że ten coraz bardziej świadomie wykorzystuje swoją popularność do tego by manipulować dziewczętami: Pomimo tego, że ma zaledwie 19 lat, Justin zaczyna zmieniać się w mini gracza i tylko kwestią czasu jest kiedy Selena się w tym połapie i go porzuci. Jak sądzicie, czy Justin faktycznie byłby zdolny do tego, by zdradzać swoją dziewczynę? –zakończyła przemowę reporterka, ponownie oddając głos do studia. Byłam bliska płaczu, ale okazało się, że koszmar dopiero się zacznie.
-Jeśli myślicie, że to głupia plotka, grubo się mylicie. –zaczęła następna z redaktorek, powodując coraz większe nerwy w mojej głowie. –Dzisiaj cały świat mówi o zdjęciach dwójki zakochanych, którymi okazali się właśnie Justin i Jasmine. Około 6 rano nasi dziennikarze przyłapali tych dwoje, w dość jednoznacznej sytuacji. Ona odziana tylko w bieliznę i jego białą koszulę, on zaś w samych bokserkach. Jakby tego było mało, doszło do bardzo namiętnego pocałunku. Tak więc wszyscy mamy pewność, że tak dobrze nam znany Justin Bieber, dopuścił się zdrady. Jesteśmy bardzo ciekawi reakcji fanów. Na pewno będziemy was na bieżąco informować.
Brunet szybko wyłączył telewizor, rzucając pilotem o ścianę. Nawet nie wiem, kiedy zaczęłam płakać.
-To moja wina. –szepnęłam,kryjąc twarz w dłoniach.
-Jas…-już po chwili czułam jego obecność. –To nie twoja wina! Rozumiesz?!
Spojrzałam na niego przepraszająco.
-Ja tego również chciałem. Poza tym zerwanie z Seleną to tylko dla mnie formalność.
-Wiem!–krzyknęłam, przerywając mu. –Ale nie rozumiesz, że teraz wszyscy mają cię za ostatniego dupka?! Fani cię opuszczą, a ja sobie nigdy tego nie wybaczę.
Rozpłakałam się niczym małe dziecko. Brązowooki bez wahania mnie objął, gładząc po plecach.
-Teraz ty jesteś najważniejsza. –ucałował lekko moją głowę, kołysząc w swych ramionach.
-Widzę,że już wiecie. –do pomieszczenia weszli nasi menagerowie. Kiwnęliśmy głowami,czekając na najgorsze.
-Musimy to odkręcić. –szepnął Scott.
-Tylko tyle?! –spytałam zdziwiona. Zaśmiali się dźwięcznie pod nosem, siadając obok nas.
-Przecież nie ma sensu, żebyśmy na was krzyczeli. Czasu już nie cofniemy. –wujek objął mnie ramieniem, to samo zrobił Scooter z Justinem.
-Załatwię ci jutro rano wywiad u Ellen i powiesz całą prawdę.
-Naprawdę?!Całą?! –chłopak był wyraźnie zaskoczony.
-Tak.–Braun kiwnął głową, kontynuując: -Jesteś dla mnie bardzo ważny, traktuję cię jak syna. Naprawdę przepraszam, że zmusiłem cię do związku z Seleną.
Uśmiechnęłam się pod nosem…
Wszystko zmierza w dobrym kierunku…
***
Macie następny 

Przepraszam za jakiekolwiek błędy xd
Dedyk dla Mańka <3
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz